- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.
- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.
- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.
- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.
- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.
- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.
- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.
- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.
- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.
- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.
Test
- Ludzie właśnie idą na demonstrację. W tej chwili nie jestem w pobliżu miejsca protestu. Tam telefony przestają działać - mówi w rozmowie telefonicznej z portalem Gazeta.pl 23-letni student z Teheranu. - Wczoraj na ulicach było mnóstwo milicji - relacjonuje. - Strzelali do ludzi. Z AK-47.